Prawo do krytyki

Zamknij się – mów i pisz to co ci dyktujemy! Takie wyobrażenie o dziennikarstwie ma każda władza. Likwidowanie, przejmowanie, wykupywanie, obsadzanie głównych stanowisk „swoimi”, a od niedawna wprowadzanie specjalnych ustaw – to zaledwie część arsenału używanego przez partyjnych pryncypałów. Finalnie to nie może się udać. Plan likwidacji prawa do krytyki jest pozbawiony sensu już na starcie.…